Apartamenty na Saskiej Kępie

„Odrobina dekadenckiego wdzięku i sympatia dla starych zasad” – te słowa Agnieszki Osieckiej doskonale oddają ducha Saskiej Kępy. Ten prestiżowy adres jest elegancki, swobodny i wyjątkowo wysmakowany. To miejsce warte zamieszkania.

 

 

Gdy w 1916 roku Saską Kępę włączono w granice Warszawy, w tym miejscu miały powstać tereny wystawowe służące goszczeniu dużych, międzynarodowych imprez. Upór właścicieli gruntów był jednak tak duży, że zamiast nich powstała komfortowa dzielnica mieszkalna, która stała się wizytówką stolicy i kraju. Pamiątką po planach międzynarodowych targów są nazwy ulic pochodzące od europejskich państw i stolic. Dziś mieszczą się tutaj siedziby ambasad, dyplomatów, pracownie architektoniczne i galerie sztuki.

Zielono mi
Na planie miasta Saska Kępa wygląda jak wyspa, oblana od zachodu rzeką, a od północy i wschodu morzem zieleni: błoniami Stadionu Narodowego i parkiem Skaryszewskim oraz pasmem ogródków działkowych. Przypomina wielki ogród i jest najpiękniejsza w maju i czerwcu, kiedy wszystko kwitnie. Mieszkańcy Berezyńskiej 46 będą mieć dostęp do natury niemal nie wychodząc z domu. Ogrody ich apartamentów podzielone są na część zieloną z roślinnością oraz część użytkową z tarasami z najwyższej jakości drewna modrzewiowego.

Kameralna atmosfera
Berezyńska 46 znajduje się w dzielnicy, która stanowi małe miasto w mieście, a jej nowi mieszkańcy szybko odkryją kameralny urok parku i otaczających uliczek. Wśród nich znajduje się również słynna Francuska, na której przechodniów z każdej strony kuszą pyszna kawa, świeże wypieki i aromatyczne dania z lokalnych restauracji. „Ziemianie uciekli, oficerowie zginęli, podlotki odpłynęły do ciepłych krajów. Wciąż jednak zostało jeszcze to coś, co włóczy się do dziś po starych ogródkach: odrobina dekadenckiego wdzięku i sympatia dla starych zasad” – pisała o Saskiej Kępie Agnieszka Osiecka.

 

 

Najwyższa jakość
Trzy nadziemne kondygnacje Berezyńskiej 46 mieszczą 7 luksusowych apartamentów, na dachu zaprojektowano zielony taras z kwiatami, krzewami i pergolą, a wokół budynku znajdują się prywatne ogródki mieszkańców. Tu każdy element cechuje najwyższa jakość. Dowodem jest elegancka fasada obiektu z dużymi, aluminiowymi oknami oraz ażurowymi, drewnianymi żaluzjami, które dodają lekkości całej konstrukcji. Ten budynek to kolejne wcielenie polskiego modernizmu na Saskiej Kępie. Miejsce, gdzie chce się mieszkać.

Artystyczny klimat
Niedaleko miejsca, gdzie znajduje się dziś Berezyńska 46, wille mieli m.in. wybitny kompozytor i dyrygent Grzegorz Fitelberg, piewca uroków dawnej Warszawy Stefan „Wiech” Wiechecki oraz podróżnicy, znawcy Antarktydy Alina i Czesław Centkiewiczowie. Także Agnieszka Osiecka uwielbiała tę dzielnicę. Berezyńska 46 doskonale wpasowuje się w ten artystyczny charakter okolicy. Reprezentacyjny hol budynku został ozdobiony olbrzymim freskiem stworzonym przez Marcina Bogusławskiego, cenionego artystę od lat pracującego na Saskiej Kępie, a wyjątkowego efektu
dopełniają gustowne oświetlenie i staranne wykończenie podłóg parkietami z egzotycznego drewna.

 

 

Przemyślana architektura
Luźna zabudowa, wiele zieleni i nowoczesna architektura – te trzy cechy od początku decydowały o charakterze Saskiej Kępy i odróżniały ją od ciasnego, przepełnionego miasta. Wysublimowana architektura Berezyńskiej 46, autorstwa pracowni Atelier 3 Girtler&Girtler sprawia, że budynek jest wyjątkowo przyjemny dla oka. Nie zapomniano również o elementach funkcjonalnych. Apartamenty mają wysokość 3 metrów i są przystosowane do montażu klimatyzacji. Podziemny parking zapewni mieszkańcom 12 dużych miejsc postojowych, a łagodny spadek zjazdu pozwoli na parkowanie tam również sportowych samochodów. Wszystkie poziomy budynku – od garażu podziemnego aż po widokowy taras na dachu – łączy panoramiczna winda z przeszklonym szybem na dachu.

 

Jesteś zainteresowany
tą lokalizacją?

Kliknij i zapoznaj się z informacjami na temat inwestycji.

Przejdź do oferty
0
500