Bydgoszcz: piękne możliwości

Nie bez powodu Bydgoszcz nazywana jest perłą Kujaw. To miasto o średniowiecznych korzeniach ma piękną historię, wspaniałą architekturę, niesamowite warunki naturalne oraz kulturalną atmosferę Berlina i Amsterdamu.

 

 

O miano najpiękniejszego miasta Kujaw od lat spór toczą Bydgoszcz z Toruniem. Oba mają niezaprzeczalne zalety, a zwolennicy każdego z tych miast mają swoje argumenty za i przeciw. Rozstrzygnięcie, który z tych średniowiecznych grodów winien wygrać, jest raczej niemożliwe, a na pewno bezcelowe. Warto jednak przyjrzeć się argumentom choćby jednej ze stron, by wyrobić sobie własne zdanie. Na pierwszy ogień, kierując się porządkiem alfabetycznym, weźmy więc Bydgoszcz. W jej kontekście, jest o czym pisać.

Miasto zwrócone ku rzekom

Mówiąc o Bydgoszczy, nie sposób nie wspomnieć o jednym z największych atutów tego miasta – tzw. waterfroncie. Bydgoszcz jest bowiem zwrócona w stronę rzeki Brdy przecinającej tę metropolię ze wschodu na zachód i będącej osią, wzdłuż której toczy się życie. Co więcej, od wschodu granice Bydgoszczy wyznacza zakole Wisły (tzw. przełom fordoński), która w tym miejscu gwałtownie skręca ku ujściu na północy. Takie warunki naturalne wymuszają wręcz urbanistyczną i architektoniczną symbiozę z rzekami, i Bydgoszcz doskonale tę okazję wykorzystuje. Tym bardziej, że sama tylko Brda na miejskim odcinku ma długość 28 kilometrów, a wiślana, wschodnia granica – 14. Do puli tej wliczają się także dodatkowe, pomniejsze cieki i dwa sztuczne zalewy: 60-hektarowy Tor Regatowy i Zalew Smukalski o powierzchni 96 hektarów. Całość dopełnia wybudowany w końcu XVIII wieku Kanał Bydgoski – uznawany za jeden z najpiękniejszych wodnych szlaków transportowych, co ciekawe, do dziś żeglownych.

Tereny położone wzdłuż brzegów Brdy i Wisły są skrzętnie zagospodarowane, a przykładem tej symbiozy jest przede wszystkim zabytkowe Stare Miasto położone na trzech dawnych wyspach: miejskiej, zamkowej i Młyńskiej, otoczone kilkoma ciekami. Efektem takiego rozplanowania zabytkowej części miasta jest niezwykły waterfront Bydgoszczy, z fasadami budynków tuż nad wodą, odbijającymi się w tafli wody niczym w lustrze. Liczne nadrzeczne bulwary zachęcają do spacerów oraz poznawania miasta i miłego spędzania czasu przy kawie w licznych kawiarenkach.

 

Piękno architektury

Waterfront miasta, ale również jego ogólna prezencja architektoniczna są wielkimi zaletami Bydgoszczy. Zachowały się tu zarówno przykłady budowli średniowiecznych, jak i – w większej liczbie – okazy zabudowy XVIII-wiecznej oraz najmocniej reprezentowanej tu architektury w XIX-wiecznym stylu belle époque. Warte uwagi są w szczególności: XV-wieczna katedra św. Marcina i Mikołaja, wzniesione w XVIII wieku spichlerze (m.in. Stare Spichlerze i Biały Spichlerz) ze ścianami szachulcowymi, okazała XIX-wieczna i utrzymana w stylu neogotyckim Poczta Główna lub pochodzący z tego samego okresu manierystyczny Pałacyk Lloyda, jak również obiekty poprzemysłowe, w tym położone na Wyspie Młyńskiej dawne młyny Rothera. Ogromne wrażenie wywiera także, przeniesiona niczym wprost z Wenecji, zabudowa mieszkalna w tzw. Wenecji Bydgoskiej. Malownicze XIX-wieczne kamienice wyrastają z nabrzeża Brdy. Urokliwość tej części miasta jest niezaprzeczalna.

Współczesna Bydgoszcz

Nie można ominąć w tej wyliczance wybitnego przykładu architektury współczesnej. Jest nim modernistyczna, składająca się z trzech kręgów, bryła Opery Nova, zaprojektowana przez Józefa Chmiela i Andrzeja Prusiewicza. Budowa tej niezwykłej świątyni kultury rozpoczęła się w 1973 roku, a zakończyła dopiero w 2006. Warto było jednak tyle czekać – monumentalna, a zarazem wyjątkowo zgrabna konstrukcja wyrasta w spektakularnym miejscu, zakolu Brdy połączonym kładką z Wyspą Młyńską oraz bulwarami. Innym godnym uwagi projektem, tym razem XXI-wiecznym, jest Przystań Miejska – nowoczesna, przeszklona i wpasowująca się w otoczenie Wyspy Młyńskiej marina na Brdzie.

O wszystkich urokliwych zakątkach Bydgoszczy, jej architekturze i historii sięgającej X wieku nie sposób pisać lapidarnie i nie utracić przy tym wszystkich przymiotów niezwykłości. Ponieważ jednak jeden obraz, czy też spojrzenie mogą zastąpić 1000 słów, weekend w Bydgoszczy będzie najlepszym sposobem naocznego poznania piękna tego miasta nad Brdą.

0
500